Siostry Rosińskie i Anna Lewandowska zawodniczkami KKP MAX-Sprint Bydgoszcz!
Transferowa ofensywa w bydgoskim KKP MAX-Sprint! Z satysfakcją informujemy, iż nowymi zawodniczkami drużyny prowadzonej przez Remigiusza Kusia zostały Kamila i Magdalena Rosińskie oraz Anna Lewandowska. Kamila to bramkarka, Magdalena występuje jako napastniczka, a Lewandowska to obrończyni bądź defensywna pomocniczka. Wszystkie ostatnio broniły barw I-ligowego LUMKS Tuszyn. Bliźniaczkami Rosińskimi działacze KKP MAX-Sprint interesowali się już od wielu miesięcy, więc tym bardziej cieszy, że rozmowy zakończyły się powodzeniem. Również Lewandowska znajdowała się wcześniej w kręgu zainteresowań włodarzy bydgoskiego klubu. Wszystkie zawodniczki przeszły do KKP MAX-Sprint na zasadzie transferów definitywnych i związały się z nim trzyletnimi kontraktami.
„Jesteśmy bardzo zadowoleni, że Kamila, Magda i Ania zasiliły nasz zespół. Są to wzmocnienia z prawdziwego zdarzenia, a nie dziewczyny, które przychodzą do nas po naukę. To ukształtowane piłkarki, które przy ciężkiej pracy powinny zadomowić się w wyjściowej jedenastce. Doskonale wiemy na co stać te zawodniczki, gdyż obserwowaliśmy je od dłuższego czasu i na pewno nie są to transfery przypadkowe. Mieliśmy okazję oglądać je w akcji podczas meczów z LUMKS-em w I lidze i już wówczas wpadły nam w oko. Przyjście sióstr Rosińskich i Anny Lewandowskiej znacznie podniesie poziom rywalizacji w zespole, co może wyjść nam tylko na dobre. Do rundy wiosennej przystąpimy więc znacznie silniejsi i to nie tylko ze względu na te transfery. Do zespołu po przerwie macierzyńskiej wróciła przecież Agata Stępień, a 16 lat skończyła Marta Kryszak i na wiosnę będzie do dyspozycji trenera. Liczymy także na szybki powrót do zdrowia Karoliny Pancek” – powiedział Maciej Pietrzyk, kierownik klubu i rzecznik prasowy KKP MAX-Sprint. Jak już wspomnieliśmy Kamila Rosińska to golkiperka. Zaliczana jest do krajowej czołówki, o czym świadczy fakt, iż w 2011 roku otrzymała od selekcjonera Romana Jaszczaka powołanie na konsultację reprezentacji Polski. „Transfer K. Rosińskiej niewątpliwie zmobilizuje Darię Granowską i Anię Palińską do jeszcze cięższej pracy, a zdrowa rywalizacja jeszcze nikomu nie zaszkodziła” – uzupełnia Pietrzyk.
Magdalena Rosińska to z kolei silna fizycznie, obdarzona mocnym uderzeniem, rasowa snajperka. W rundzie jesiennej brak klasowej napastniczki był jedną z bolączek beniaminka ekstraligi i właśnie pozyskanie takiej piłkarki stanowiło jeden z priorytetów bydgoskich działaczy. M. Rosińska to zawodniczka do której sprowadzenia działacze przymierzali się już latem, jednak wówczas nie udało się osiągnąć porozumienia. Do tematu wrócono zimą i tym razem rozmowy zakończyły się powodzeniem. Rosińska w sezonie 2010/11 była jedną z najlepszych snajperek I ligi zachodniej, o czym dobitnie przekonały się obrończynie KKP MAX-Sprint, które w meczach przeciwko LUMKS-owi miały bardzo dużo pracy. Dodajmy, że właśnie LUMKS był zespołem, który w poprzednim sezonie dwukrotnie zdołał pokonać bydgoszczanki. W pierwszym meczu tuszynianki zwyciężyły 1:0 po bramce… Magdaleny Rosińskiej, a w wiosennym rewanżu ekipa z województwa łódzkiego była jeszcze skuteczniejsza, wygrywając aż 4:0. Również w drugim spotkaniu Magda nie miała litości dla zawodniczek KKP MAX-Sprint, dwukrotnie posyłając piłkę do siatki. 24-letnie Magda i Kamila są wychowankami Włókniarza Zgierz, którego zawodniczkami były od 2003 roku. Trzy lata później przeniosły się do LUMKS-u Tuszyn, gdzie występowały przez sześć lat. „Ponad rok rozmów przyniósł wreszcie efekty. W lipcu 2011 roku na przeszkodzie stanęła kontuzja Magdy i ceny za transfer podyktowane przez ich macierzysty klub. Teraz jednak już nie było żadnych przeszkód. Z klubem z Tuszyna rozmawialiśmy cały tydzień, maksymalnie zbijając cenę. Jeszcze krócej trwały rozmowy z zawodniczkami. Praktycznie jeden telefon, kontrakty przesłane na maila i akceptacja ze strony zawodniczek. To świadczy o tym, że obie strony bardzo chciały dokonać tego transferu” – zdradza Szymon Kowalik, wiceprezes klubu i kierownik ekstraligowej drużyny. Warto dodać, że KKP MAX-Sprint nie był jedynym klubem ekstraligowym, który wyrażał zainteresowanie siostrami Rosińskimi.
Moment podpisania kontraktów. Od lewej: Kamila Rosińska, Magdalena Rosińska i Anna Lewandowska.
Trzecia z pozyskanych piłkarek – 21-letnia Anna Lewandowska – najczęściej występuje w linii obronnej, choć równie dobrze radzi sobie jako defensywna pomocniczka. Podobnie jak pochodzące ze Zgierza bliźniaczki, również ona znajdowała się w przeszłości na celowniku działaczy KKP. Przed przejściem do LUMKS-u występowała w Poznaniaku Poznań, który w sezonie 2009/10 był ligowym rywalem drużyny ze Słowiańskiej. „Przy okazji rozmów z działaczami pierwszoligowca dostaliśmy także propozycję transferu Ani, którą chcieliśmy pozyskać już półtorej roku temu. Wtedy jeszcze nie wierzyła, że w Bydgoszczy będzie ekstraliga, a dzisiaj może już w niej zagrać. Dogadaliśmy się w pięć minut, bo Ania również dała do zrozumienia, że ekstraliga to marzenie wielu piłkarek” – dodaje Kowalik. Niewiele brakowało, a zespół beniaminka z grodu nad Brdą zasiliłaby jeszcze jedna zawodniczka. Ostatecznie jednak skończyło się na trzech transferach, co jest dużym osiągnięciem włodarzy KKP MAX-Sprint. „Jeszcze kilka dni temu mieliśmy propozycję sprowadzenia kolejnej zawodniczki LUMKS-u, jednak w piątek temat upadł. My nie do końca byliśmy zdecydowani na ten transfer, ale też trzeba jasno powiedzieć, że zawodniczka wybrała inną opcję. Myślę, że trzy transfery w zupełności nam wystarczą. Na pewno pokazują, że nie przespaliśmy tego okresu i postaraliśmy się o wzmocnienie zespołu. Ja się cieszę przede wszystkim z tego, że rywalizacja o miejsce w składzie i kadrze wreszcie zacznie wyglądać tak jak sobie tego życzyliśmy” – puentuje Szymon Kowalik.
Powiedzieli…
Remigiusz Kuś, trener KKP MAX-Sprint Bydgoszcz: Transfery tych trzech zawodniczek dadzą mi zdecydowanie większe pole manewru, a niektóre piłkarki zmuszą do jeszcze cięższej pracy. Cieszy mnie, że udało się zrealizować nasze plany zasilenia zespołu i wzmocnić te pozycje, które tego wymagały. Już 12 lutego nowe zawodniczki wyjadą z nami na obóz do Kalisza Pomorskiego i zobaczymy jak przepracują ten okres. Wtedy także będą miały czas na zintegrowanie się z zespołem. Jedno nie ulega wątpliwości: do rundy wiosennej przystąpimy silniejsi, co miejmy nadzieję zaowocuje dobrymi wynikami w drugiej części sezonu.
Kamila i Magdalena Rosińskie: Cieszymy się z tego, że znalazłyśmy się w KKP. Gra w najwyższej klasie rozgrywkowej jest marzeniem każdego sportowca, więc jesteśmy bardzo zadowolone, że się ono spełniło. W Bydgoszczy będziemy miały możliwość rozwoju i podejmowania nowych wyzwań. KKP jest klubem profesjonalnie zorganizowanym, a do tego panuje w nim świetna atmosfera, o czym wiedziałyśmy już od dłuższego czasu, gdyż część dziewczyn miałyśmy okazję poznać. Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak zabrać się do ciężkiej pracy i walki o miejsce w składzie. Dziewczyny to bardzo dobre i ambitne piłkarki, więc łatwego zadania mieć nie będziemy, ale damy z siebie wszystko.
Od redakcji: Jako ciekawostkę dodajmy, że Magda i Kamila nie są pierwszymi bliźniaczkami w naszym klubie. W zespole rezerw trenują bowiem 15-letnie Karolina i Zuzanna Kowalczyk.
Anna Lewandowska: Nie zastanawiałam się długo nad przejściem do KKP. Podobnie jak Magda i Kamila uważam, że gra w najwyższej lidze jest tym, do czego dąży każdy sportowiec. Szybko doszłam do porozumienia z działaczami KKP i jestem przekonana, że ten transfer jest dla mnie dużym krokiem do przodu.
Kamila Rosińska
pozycja: bramkarka
ur. 27.02.1987 r.
wzrost: 170 cm
waga: 62 kg
numer na koszulce: 22
kluby: Włókniarz Zgierz, LUMKS Tuszyn, KKP MAX-Sprint Bydgoszcz
Magdalena Rosińska
pozycja: napastniczka
ur. 27.02.1987 r.
wzrost: 170 cm
waga: 64 kg
numer na koszulce: 44
kluby: Włókniarz Zgierz, LUMKS Tuszyn, KKP MAX-Sprint Bydgoszcz
Anna Lewandowska
Pozycja: obrończyni/defensywna pomocniczka
Ur. 10.03.1990 r.
Numer na koszulce: 18
Kluby: Poznaniak Poznań, LUMKS Tuszyn, KKP MAX-Sprint Bydgoszcz
Komentarze
7 Komentarzy do wpisu o tytule: Siostry Rosińskie i Anna Lewandowska zawodniczkami KKP MAX-Sprint Bydgoszcz!
-
kiero kkp II
nie, 5 lut 2012 15:24
-
K.W
nie, 5 lut 2012 17:17
-
dziiczek
nie, 5 lut 2012 19:22
-
kierokkp
nie, 5 lut 2012 21:57
-
dziiczek
pon, 6 lut 2012 21:18
-
kierokkp
pon, 6 lut 2012 22:36
-
dziiczek
wt, 7 lut 2012 21:06
dzięki wzmocnieniom pierwszego zespołu , i w drugim trzeba będzie mocniej popracowac o wyjściowy skład nic tak dobrze nie robi zespołowi jak zdrowa rywalizacja
Życzę naszym nowym zawodniczkom szybkiej aklimatyzacji, ciężkiej pracy i sukcesów w KKP Bydgoszcz.
jak ładnie im w niebieskim:)
w koszulce KKP najładniej:) Dziiczek ale na razie tylko niebieskie…bez nazwisk:) muszą najpierw zasłużyc:)
oczywiste… My to musiałyśmy harować jak woły…:) jeszcze któraś ucieknie, a koszulka z nazwiskiem zostanie…:D
Siostry Kowalczyk…teraz siostry Rosinskie no i jeszcze mogą byc siostry D…..też blizniaczki:) ale by bylo moglibysmy w „Mam talent” najwiekszy talent kontraktowania blizniaczek:)
Dziczek uciec to moze tylko jedna:)
no wiem… ale ciii… jeszcze się przestraszy i na serio da noge:D i do chrztu nie dotrwa….:D
Zapraszamy do dodawania komentarzy.
You must be logged in to post a comment.























