Trener poszukiwany

Wrzesień 24, 2019 by · Leave a Comment
Filed under: Bez kategorii 

sms-info-logo-newKobiecy Klub Piłkarski Bydgoszcz poszukuje trenera. Osoby zainteresowane współpracą posiadające licencję trenerską Grassroots C/UEFA C lub UEFA B proszone są o kontakt z prezesem klubu Szymonem Kowalikiem – tel. 602-756-308 lub e-mail: golden_goal@wp.pl.

Adam Góral poprowadzi KKP w ekstralidze

Czerwiec 21, 2019 by · Leave a Comment
Filed under: Bez kategorii 

ag2Adam Góral nadal będzie trenerem pierwszej drużyny KKP Bydgoszcz, która w nowym sezonie występować będzie w ekstralidze kobiet.

„Preferujemy pracę długofalową, dlatego umowa została podpisana na trzy lata podobnie jak poprzednia. W pierwszym sezonie cel dla zespołu to utrzymanie w lidze” – informuje Szymon Kowalik, prezes KKP. Dodajmy, że trener Adam Góral prowadzi także szkółkę bramkarską Academy Goalkeeper AG i pod jego opieką będą wszystkie bramkarki w naszym klubie.

fot. Dariusz Stoński Photography

„Jestem dumny, że mogłem pracować z tak charakternymi i twardymi zawodniczkami”

Listopad 12, 2018 by · Leave a Comment
Filed under: Bez kategorii 

AGPo ostatnim meczu rundy jesiennej z KS Raszym o wypowiedź poprosiliśmy trenera KKP, Adama Górala. Oto co nam powiedział:

„W ostatniej kolejce rundy jesiennej zagraliśmy mecz z drużyną KS Raszyn i trzeba powiedzieć, że na początku spotkania daliśmy się zaskoczyć ambitnie grającej drużynie gospodarzy. Muszę jednak przyznać, że niezrozumiała jest dla mnie decyzja pani sędzi, która podyktowała rzut karny. Po tym zdarzeniu potrzebowaliśmy chwili czasu, by się podnieść i wrócić do gry. Słowa pochwały dla moich zawodniczek, że zrobiły to jeszcze przed przerwą. W drugiej połowie spotkania kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku, grając spokojnie i rozważnie. Cieszy mnie postawa mojego zespołu, który okazał się zespołem dojrzalszym. Podsumowując całą bardzo udaną rundę należą się duże słowa uznania dla moich zawodniczek, bo grając całą rundę jesienną w dość okrojonym składzie umiały się przygotować do każdego spotkania. Przy tak dobrej serii jaka nas spotkała były także w pełni skoncentrowane w każdym meczu, nie nosiły głów w chmurach tylko konsekwentnie robiły swoje. Wynik jaki osiągnęły jest trudny do osiągnięcia na każdym poziomie rozgrywkowym, a one to zrobiły. Walczyły nie tylko z rywalkami, ale też z urazami, których nie sposób uniknąć przy takiej ilości spotkań i wąskiej kadrze. Jestem dumny, że mogłem pracować z tak charakternymi i twardymi zawodniczkami. Dziękuję im za pracę jaką wykonały w tej rundzie, ale przypominam, że jesteśmy w połowie drogi do celu o jakim marzymy razem, bo myślę, że słowo „razem” jest tu kluczowe. Powstał u nas bardzo fajny kolektyw, jesteśmy ze sobą na dobre i na złe. Chciałbym jeszcze podziękować zarządowi za to, że mamy do siebie zaufanie i razem realizujemy to co sobie zakładamy. Na sam koniec chciałbym podziękować naszym kibicom. Ja wiem, że piłka kobieca pod tym względem nie może się równać z męską, ale naprawdę, gdy gramy u siebie to czujemy wasze wsparcie. Dziękuję wam bardzo w imieniu swoim jak i moich zawodniczek i do zobaczenia na wiosnę”

fot. Dariusz Stoński

Zrodziła się zgrana paczka i prawdziwy kolektyw – rozmowa z Adamem Góralem

Czerwiec 5, 2018 by · Leave a Comment
Filed under: Bez kategorii 

ag 32896541_1646726598715446_3574712374361325568_n27 maja zakończył się sezon I ligi północnej. Sezon dla piłkarek KKP Bydgoszcz udany, bo zakończony na drugiej lokacie z dorobkiem 34 punktów. Pora pokusić się zatem o podsumowanie minionych rozgrywek, a któż uczyni to lepiej niż szkoleniowiec bydgoszczanek – Adam Góral.

– W którym z meczów zremisowanych bądź przegranych najbardziej żal panu straconych punktów?

– Najbardziej szkoda straconych punktów w meczach zremisowanych z Dargfilem Tomaszów Mazowiecki i Stomilankami Olsztyn. Jeśli chodzi o mecz z Dargfilem, to po prostu zabrakło nam czasu na zgranie zespołu, było to pierwsze spotkanie ligowe, dużo zmian w składzie i zagraliśmy niestety słabo tworząc sobie bardzo mało okazji do zdobycia bramki. Mecz ze Stomilankami to już inna historia, bo odrabiamy straty w meczu gdzie przegrywamy 0:2 i jesteśmy zespołem lepszym. Popełniliśmy tylko jeden błąd w drugiej połowie i straciliśmy gola. Jak się później okazało tych punktów zabrakło nam do awansu.

– Najlepszy pana zdaniem mecz sezonu 2017/18 to…

– Trudno mi powiedzieć, który nasz mecz był najlepszy, ponieważ cała druga runda była w naszym wykonaniu bardzo dobra. Wymieniłbym jednak dwa spotkania, które były w naszym wykonaniu bardzo dobre: wygrana z liderem Polonią Poznań na ich boisku, gdzie wykazaliśmy się spokojem i konsekwencją grając odpowiedzialnie i jako jedyni pokonaliśmy poznanianki na ich terenie. Drugie spotkanie to mecz u siebie z Akademią LG Gdańsk. Kto był na tym meczu mógł zobaczyć piękne i składne akcje. Wygraliśmy to spotkanie wysoko, tworząc wiele okazji w sposób jaki sobie zakładaliśmy i jaki trenujemy na co dzień. Ten mecz po prostu oglądało się bardzo fajnie i każdy mógł być usatysfakcjonowany.

– Mówiliśmy o pozytywach, więc teraz muszę zapytać, które spotkanie najbardziej pana drużynie nie wyszło.

– Najsłabsze w naszym wykonaniu było wyjazdowe spotkanie z Sztormem Gdańsk w rundzie jesiennej przegrane 1:4. Do dziś się zastanawiam, co się tam wydarzyło, bo było to jedyne spotkanie gdzie zostaliśmy zdominowani przez przeciwnika i gdzie przez cały mecz prezentowaliśmy się słabo pod każdym względem: fizycznym, taktycznym jak i ambicjonalnym.

– Jak zatem podsumowałby pan całe rozgrywki 2017/2018?

– Oceniając cały sezon powiedziałbym, że był w miarę udany, bo na samym końcu jednak nie awansowaliśmy do ekstraligi. Dla mnie jako trenera zespół z drugiego miejsca to pierwszy przegrany. Zabrakło nam bardzo niewiele, aby wygrać tę ligę, ale sezon należy oceniać przez pryzmat dwóch rund. Jesienna była w naszym wykonaniu słaba, szukaliśmy ustawienia i optymalnego składu po odejściach latem i potraciliśmy na początku punkty. Już zimą wiedziałem obserwując dziewczyny, że coś zaskoczyło, że rodzi się zgrana paczka dziewczyn, która jest w stanie wygrać z każdym i też tak się stało. Dziewczyny grały bardzo dobrze i to co mnie cieszy najbardziej – wróciła skuteczność. Dodatkowo na naszym stadionie nie przegraliśmy żadnego meczu. Nie wyróżniałbym żadnej zawodniczki jakoś szczególnie, bo byliśmy naprawdę fajnym kolektywem i każda zawodniczka, która wybiegała na boisko dawała z siebie wszystko i wnosiła jakość, która w każdym meczu pozwalała nam na wygrywanie spotkania w stylu, nad którym pracowaliśmy na treningach. Za to wielkie gratulacje dla dziewczyn!

– Co przede wszystkim będzie chciał pan poprawić w grze swojego zespołu podczas letniego okresu przygotowawczego?

Myślę, że jest wiele aspektów, nad którymi musimy pracować, jak choćby wykorzystywanie stałych fragmentów gry, które wykonujemy bardzo dobrze, ale marnujemy dobre okazje po nich słabym wykończeniem . Możemy też jeszcze zwiększyć intensywność naszej gry, czyli jeszcze szybciej przejmować kontrolę nad piłką i wykonując jeszcze lepiej grę pressingiem. Generalnie chcemy nadal ciężko pracować i rozwijać się tak, aby każda zawodniczka robiła postępy w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła. Nie wszystko też jest zależne wyłącznie od nas. Ważne też co wydarzy się latem jeśli chodzi o transfery – kto od nas odejdzie, oby jak najmniej zawodniczek, i kogo uda nam się pozyskać. Bardzo bym chciał, żeby w zespole pojawiły się nowe zawodniczki, które wzmocnią rywalizacje i wniosą coś nowego do gry naszej drużyny. Zawsze dobrze wpuścić, jak to się mówi, nowe rybki do akwarium, żeby zmącić trochę wodę i pobudzić do większej pracy te już pewne swojego miejsca w składzie.

Na sam koniec chciałem podziękować moim zawodniczkom za ciężką pracę jaką wykonują na treningach i powiedzieć, że jestem bardzo z nich dumny i praca z tym zespołem to wielka przyjemność. Choć wszyscy wiedzą, że nie jest ze mną łatwo (uśmiech). Życzę moim zawodniczkom udanego wypoczynku i powrotu z urlopów z wielką chęcią do pracy. Dziękuję również tym ludziom, którzy mi pomagają w pracy z zespołem jak Szymon Kowalik i Maciej Pietrzyk oraz wielu osobom, które są nam przychylne i pomagają anonimowo dobrym słowem lub np. pomocą medyczną. Natomiast tym, którzy atakują czasem nasze zawodniczki na różnych forach chciałem powiedzieć, że krytyka jest potrzebna ale konstruktywna, a nie obrażanie kogoś z powodu osobistych zatargów. Proponowałbym raczej mieć pretensje do mnie, a nie do zawodniczek, bo to ja jestem odpowiedzialny za to jak one grają i na jakiej pozycji oraz za to jak się zachowują na boisku. Więc jeżeli można mieć do kogoś pretensje to do mojej osoby. Już na samo zakończenie dziękuję wszystkim kibicom, którzy pojawiają się na stadionie przy Słowiańskiej, bo uważam, że pod tym względem jesteśmy chyba jedną z najlepszych drużyn w Polsce. Naprawdę patrząc na ilość kibiców na naszym obiekcie jest to najliczniejsza publika w naszej lidze.

fot. Dariusz Stoński

Następna strona »

Featured Ad
Marquee Powered By Know How Media.